[Księga gości]


Inni

Caffeine i jej spojrzenie na świat

Broken ex Inny - Man That YOU Fear

Kobieta w Czerni - Vampirella

Marzyciel - Inny Broken?

Krisretek - zielono mu

InSane - Kobieta ktora nauczyla mnie elektronicznie sluchac







Historia
2021
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec





:: 11.07.2006 :: 22:01

And fire still burns

powrocilem a moze mi sie tylko tak wydaje dawno mnie tu nie bylo i nie wiem kiedy wroce mam duzo zajec szukam nowej pracy bo te sery szczerze mi sie juz znudzily poza tym chce jeszcze wiecej kasy zarabiac a co stac mnie na wiecej jezyk znam znam wiec czego mi wiec jeszcze od zycia potrzeba no na to pyt sam sobie moge odp czyli mojego misia (Michalka) i ukochanej kobiety! Poza tym jestem tak wciagniety warhammerem40k ze trudno mnie ostatnio gdzies wycuagnac bo albo to maluje a jak juz wychodze to jade do S-o-T (stoke on trent fajna nazwa miasta)aby grac w ta gre narazie mam trzy wygrane wiec jak na poczatkujacego niepoczatkujacego fana tego typu gier niezle mi idzie Spike jeden ze sprzedawcow nazwal mnie szalonym polakiem dlatego ze szaleje na tych makietach moja armia i wyczyniam cuda.
poza tym przyjechala do mojego wspollokatora macka dziewczyna szalona kobieta wciaz sprzata i cos czysci scierka z jej rak nie wypada no coz jak to mowi sie smiejac chlopski dom!A co tam poza tym pracuje u nas w serach od 2 dni wiec narazie robi cos innego oprocz sprzatania.
Jak zwykle poklucilem sie z rodzicami na temat przyjazdu eli do mnie wytykaja mi ze ona juz u mnie kilka razy byla a moj brat nie no sorry mate ale ela przyjezdzala na swoj rachunek poza tym nie wiedzial bym co mam z moim bratem zrobic poniewaz urlopu nie dostalem na moje ur a tym bardziej nie dostalbym na czas jego przyjazdu tego moi rodzice nie moga pojac poza tym zawezyl mi sie tamat rozmow z nimi gadaja tylko o kasie pogodzie i kiedy zmienie prace szczerze tez stwierdzili ze strasznie przeklinam nic im do tego,ostatnio stwierdzili nawet ze nie mam na co wydawac kasy tylko na figurki a nich sie interesuja swoim portfelem a nie moim ja sie o ich kase nie pytam i nie gadam na co wydali pieniadze. Boli mnie to ze oni nadal nie moga zrozumiec ze nie jestem juz malym chlopczykiem ktory byl bezdarnym smierdzacym leniem ktoremu nic sie nie chcialo, niechce zrozumieja ze ja sie od nich odlaczylem zyje na swoja reke place na misia kase niewielka ale place z wlasnej kieszeni a nie z nich niech zrozumieja ze nie jestem tym malym chlopcem tylko doroslym dojzalym mezczyzna, brne przez wlasne sciezki zycia sam a nie wraz z nimi!
Poza tym ostatnio zaczelem podrozowac po tym zadupiu zwanym anglia poznaje te miejsca malymi kroczkami ale bardzo duzo odkrywam i coraz bardziej mi sie tu podoba wiec niech moi rodzice zrozumieja do jasnej ciasnej ze juz nie wracam do domu!


Komentuj (3)




Lay by ^okaleczona^
Photo from devART