[Księga gości]


Inni

Caffeine i jej spojrzenie na świat

Broken ex Inny - Man That YOU Fear

Kobieta w Czerni - Vampirella

Marzyciel - Inny Broken?

Krisretek - zielono mu

InSane - Kobieta ktora nauczyla mnie elektronicznie sluchac







Historia
2021
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec





:: 07.02.2008 :: 01:33

Im więcej bierzemy, tym nudniejsi się stajemynie mogę sobie przypomnieć co to jest, próbujemy zapomnieć. wzór na podłodze, tak zimny, że aż parzy w twoich oczach jest miejsce, warte zapamiętania
weź to dla siebie i roztrzaskaj na kawałki przebyłem całą tą pierdoloną drogę, by wrócić się na, wrócić na początek. im bliżej nam się wydaje, że jesteśmy cóż, odpycha nas jeszcze bardziej masz coś jeszcze do pokazania?  nie, nie wydaje mi się im szybciej zdajemy sobie sprawę że nakrywamy się kłamstwami lecz pod spodem już nie jesteśmy tacy twardzi a miłość to za mało. chowa się w ciemności niczym zamierająca żyła nie daliśmy jej wyjść z tunelu więc nie ma na co narzekać nigdy nie mieliśmy prawdziwej szansy nigdy naprawdę tego nie przezwyciężymy a aby udawać, że w to wierzę wierzyłem, że z tobą będzie lepiej. pozostawieni na śmierć i całkiem wykończeni tu nie ma miejsca na miłość ani na cierpienie każdy dzień jest taki sam, lecz po prostu nie wiem co innego mogę zrobić, żeby zmienic


Komentuj (2)


:: 12.02.2008 :: 03:44

Poniżej tego wszystkiego czego bym nie zrobił wciąż Cię czuję. Zdrętwiały po tym wszystkim wciąż cię czuję, słyszę Twoje wołanie. Poniżej tego wszystkiego proszę zabij mój mózg Ty wciąż pozostaniesz, a ja jestem ukrzyżowany moimi grzechami. Po wszystkich moich śmierciach wywołanymi mymi kłamstwami po tym wszystkim, czego próbowałem Ty jesteś wciąż wewnątrz czego bym nie zrobił wciąż cię czuję. Ty pozostałaś ja się splamiłem. Teraz stałem się dojżąły (zgniły)


Komentuj (4)


:: 19.02.2008 :: 09:38

Najsłodsza doskonałość otoczyła mnie, najdrobniejsza poprawka zepsułaby tylko końcowy efekt, Najsłodsza infekcja mego ciała i umysłu, najsłodszy zastrzyk czegokolwiek chcesz nie jest w stanie wyciągnąc mnie z tego stanu. Zatrzymuję się i przyglądam Twym zdjęciom zbyt natarczywie obawiam się, że troszczę się za nadto i zupełnie nie mam odwagi dotknąć ich bo boję się, że mogę ten stan przez to stracic. W obawie, że czar pryśnie kiedy potrzebuję narkotyku który zmieni mnie w rzezimieszka. Czuję jak w środku coś szarpie mną to chcę czegoś prawdziwego, a nie talizmanów, chcę Ciebie. Rzeczy, które jak sądzisz mają na mnie wpływ przemijają teraz bez znaczenia. Każdy wie co mnie tak naprawdę oczarowało porwało całkowicie, dotknęło tak słotko poduszką miłości, wniknęło tak głęboko, wiem, że nic mnie nie powstrzyma. Najsłodsza doskonałość ta złożona oferta, dobrany zestaw uczuc i słow sprawi, że nie będę kroczyć lecz latac dzięki tobie ponad chmurami.


Komentuj (1)




Lay by ^okaleczona^
Photo from devART