[Księga gości]


Inni

Caffeine i jej spojrzenie na świat

Broken ex Inny - Man That YOU Fear

Kobieta w Czerni - Vampirella

Marzyciel - Inny Broken?

Krisretek - zielono mu

InSane - Kobieta ktora nauczyla mnie elektronicznie sluchac







Historia
2021
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec





:: 11.11.2008 :: 18:25

Późne popołudnie na pewnym wilgotnym, mrocznym poddaszu. Niknący w oparach stęchlizny blask świec ujawnia trawioną przez siódme pokolenie korników podłogę. Dwie zgarbione postacie płci niewiadomej, o podejrzanie rozszerzonych źrenicach, nerwowo ściskają w dłoniach mocno wysłużone, sześcienne kości do gry. Pomiędzy nimi roztacza się krajobraz przykucniętej na dwunogim stołku i łkającej skrycie rozpaczy: skupione masy stalowych i plastikowych żołnierzyków wszelakich kształtów, wymiarów i kolorów zalegają jedyny skrawek strychu wolny od pamiętających wojny napoleońskie szpargałów lub też zwyczajnych śmieci. Miniaturowe podobizny niezłomnych wojaków z odległej przyszłości wydają się dokładać wszelkich starań, by nie usnąć i nie stoczyć się w otchłań jednej z wielu dziur, podczas gdy jeden z długowłosych osobników wyda kolejny rozkaz. Mgła spowijająca pole bitwy nieprzeniknionym całunem zdawała się tak gęsta, że znudzeni siepacze nerwowo wymachiwali wyszczerbionymi toporami z nadzieją na choćby niewielki odłamek tej lepkiej, acz wilgotnej substancji. Apatia ogarnęła wszystkich zielonoskórych spragnionych świeżej krwi i adrenaliny uderzającej do przestrzeni, w której zwykł znajdować się mózg. Nawet czyszczenie wielkich luf miotaczy ognia przestało spełniać swoje zadanie – nie zabijało dłużącego się niemiłosiernie czasu. Tymczasem Wielki Boss od wielu godzin wpatrywał się w dal nieobecnym wzrokiem swych łzawiących implantów z wyprzedaży.


***


- No ruszysz się, motyla noga, czy mam to zrobić za ciebie? - jedna z postaci nagle się wyprostowała i przerwała nastrój sprzyjający kontemplacji.
- Poczekaj z łaski swojej, nie widzisz, że myślę? - kątem-plujący kompan nie dawał za wygraną.
- A żeby cię wszyscy diabli!
Nie zastanawiając się wcale, mąciciel spokoju i klimatu rzucił się na swego towarzysza i z siłą godną Chaplain'a wydarł mu tłamszone w ręku kości, po czym cisnął nimi niedbale w kierunku wytrwale oczekujących końca świata regimentów.


***


Nieznośna mgła w przeciągu chwili nabrała barwy krwi, by niemal w tym samym momencie rozstąpić się pod naporem dwóch gigantycznych, płonących brył sunących z niebywałą prędkością w stronę oddalonych o kilkadziesiąt metrów oddziałów Kosmicznych Marines. Zdezorientowani wojownicy Imperatora pierzchli w różnych kierunkach, lecz ich wysiłki okazały się jedynie marną próbą stawienia czoła boskiej potędze. Mknące pociski z niebios żłobiły głębokie leje w glebie wysuszonej przez wieloletnie wojny, by z impetem wbić się w formacje strzeleckie zakonu Ultramarines i splunąć strumieniami płomieni we wszystkich kierunkach.
Herszt Kosmicznych Orków tylko na to czekał. Z mrożącym krew w żyłach okrzykiem i powalającym swą potęgą oddechem zerwał się z miejsca i wraz z luźnymi bandami Chłopakuf ruszył na odwiecznych przeciwników jednocześnie wskazując pobratymcom upragniony znak: na obu niebiańskich pociskach jarzyły się symbole boga Waaagh! Zapowiadał się krwawy dzień!


***


- Dwie szóstki, nieźle!
- Ma się tego farta. Teraz twój ruch.


Komentuj (0)


:: 17.11.2008 :: 12:51
10 CECH TYPOWEGO POLSKIEGO KATOLIKA.  
 
10. Stanowczo odrzucasz istnienie tysięcy bogów czczonych przez inne religie, ale czujesz się oburzony, gdy ktoś odrzuca istnienie twojego boga.   9. Czujesz się obrażony i odczłowieczony, gdy naukowcy stwierdzają, że człowiek pochodzi od zwierząt, ale nie masz problemu z biblijnym twierdzeniem, że zostaliśmy stworzeni z prochu.   8. Śmieszą cię politeiści, ale wierzysz w Boga w trzech osobach.   7. Pąsowiejesz słysząc o okrucieństwach przypisywanych Allahowi, ale nawet okiem nie mrugniesz słysząc o tym, jak to Bóg zabił wszystkie dzieci w Egipcie w "Księdze Wyjścia" i zarządził wycięcie w pień całych grup etnicznych w "Księdze Jozuego", włącznie z kobietami, dziećmi i drzewami!   6. Śmieszą cię hinduizm, w którym ludzie mogą być bogami, i mity greckie, w których bogowie spali z kobietami, ale wierzysz, że Duch Święty zapłodnił Maryję, która potem urodziła człowieka-boga, który potem został zabity, zmartwychwstał i wstąpił w niebiosa.   5. Gotów jesteś spędzić całe życie szukając małych dziur w naukowych twierdzeniach na temat wieku Ziemi (kilka miliardów lat), ale wierzysz na słowo w daty zapisane przez kilku gości z epoki brązu, co sobie siedzieli w namiocie i wymyślili, że ziemia ma pewnie dopiero ze sto albo dwieście lat.   4. Wierzysz niezbicie, że cała populacja tej planety, za wyjątkiem tych, którzy wierzą w to samo, co ty - ale tylko katolików - będzie smażyć się w piekle po wieki. Mimo to, uważasz, że twoja religia jest "tolerancyjna" i "miłosierna".   3. Podczas gdy cała współczesna nauka, historia, geologia, biologia i fizyka nie zdołały cię przekonać, że Boga nie ma, jakiś pacan tarzający się po podłodze, mówiący różnymi językami to wszystko, czego ci potrzeba, żeby dowieść istnienia Boga.   2. 0,01% wysłuchanych modlitw to dla ciebie wielka opatrzność boża. Uważasz, że modlitwy skutkują. Natomiast pozostałe 99,99% niespełnionych próśb to dla ciebie ot, wola boża.   1. Wiesz o biblii, chrześcijaństwie i historii kościoła mniej niż agnostycy czy ateiści - a mimo to nadal nazywasz się chrześcijaninem.  

Komentuj (0)




Lay by ^okaleczona^
Photo from devART